Miłość…

Miłość

Kiedyś pewnie przyjdzie czas, że moje córeczki zechcą opuścić rodzinny dom i swoje życie u boku mężczyzn swoich spędzić. Chciałbym, aby mogły wtedy szczerze na poniższe słowa odpowiedzieć sobie…

Pomyśl szczerze – czy naprawdę kochasz?
Bo musi być w Was namiętność i magia! Fantazja i szaleństwo!
Musisz oszaleć z miłości! Lewitować w miłosnym uniesieniu!
Być nieprzytomnie szczęśliwy i nie wahać się przynajmniej dać sobie szansy na to!
Śpiewać a wręcz piać w ekstazie z zachwytu i tańczyć radośnie i bez opamiętania jak Derwisz.
Ma cię zwalać z nóg!
Miłość to pasja, obsesja ale i męki tęsknoty!
Stań na głowie, pokochaj kogoś na zabój, jak szalony i niech ta osoba odwzajemni Twoje uczucie!

Łatwo jednak znaleźć nie jest. Lecz nie kieruj się głową, ale słuchaj swego serca!
Bo prawda jest taka, że życie bez prawdziwej miłości nie ma sensu.
Przeżyć życie i nie zakochać się, to tak, jakby w ogóle nie żyć.

Ale koniecznie trzeba choć próbować!
Bo jeśli nie próbujesz, to tak jakbyś niewidomym się urodziwszy koloru kwiatów i zachodów słońca szukał!


Justynce…

Miłość to wtedy, gdy choć stoisz obok mnie, to i tak wciąż tęsknię za Tobą
Gdy przez sen czując Twój dreszcz niespokojny
wnet tulę Cię w ramionach swych głęboko…
Gdy zapachem ciała swego powodujesz, że i w zimę lato czuję,
To także wtedy, gdy Twój uśmiech radość we mnie wielką wywołuje
A łzy moje, gdy mi źle jest, z Twoimi się mieszają i tak szybko razem wysychają…
I gdy widok Twój piękny, te dobre życia momenty z pamięci przywołuje.

Miłość to wtedy, gdy od pracy jednym swym gestem oderwać mnie potrafisz…
Gdy smaczniejszy kąsek ciasta jedno drugiemu z radością oddaje…
I gdy wiemy o sobie to, czego inni się nigdy nie dowiedzą.
Gdy i milczenie z Tobą ciekawą w treści jest wypowiedzią…
Ale i wtedy, gdy choć słowa jednego nie mówię…
Ty i tak wiesz sama kiedy zrobić mi herbatkę.

Miłość to wtedy, gdy przyjaciółką najlepszą jesteś mi…
i rodzicem, rodzeństwem, nauczycielką i kolegą bywasz też…
Gdy ufamy sobie, nawet gdy jesteśmy od siebie tak daleko…
A zamiast walczyć ze mną, to moim azylem spokoju wciąż chcesz być…
I gdy cokolwiek bym nie robił, robię to z myślą o nas…
Gdy ciągła obecność Twoja to dla mnie nie męka lecz ostoja
Miłość to także wtedy, gdy tak słabego mnie akceptujesz…

Bo miłość to wtedy gdy u kresu życia będąc
znów chciałabyś je na nowo ze mną przeżyć…